Fundacja
Fundacja Bankowa im. Leopolda Kronenberga
Patron

Leopold KronenbergLeopold Kronenberg
Założyciel Banku Handlowego w Warszawie S.A.,
działacz gospodarczy, polityk i mecenas kultury.
Patron Fundacji.

  • Leopold Kronenberg urodził się 24 marca 1812 roku w Warszawie w zamożnej kupieckiej rodzinie żydowskiej Samuela i Tauby (Tekli) z domu Lewy. Ojciec Leopolda Samuel Eleazar (dawniej Lejzor Hirszowicz) był warszawskim kupcem i bankierem. Matka Leopolda to druga żona Samuela. Pierwsza (nieznana z imienia i nazwiska) zmarła ok. 1808 r. Z małżeństwa z nią urodziło się dwóch synów i trzy córki. Z małżeństwa z Teklą Lewy Samuel Kronenberg miał trzy córki i pięciu synów. Nazwisko Kronenberg otrzymał po przenosinach do Warszawy w okresie pruskim. Leopold Kronenberg naukę rozpoczął w gimnazjum pijarów na Żoliborzu; później w warszawskim liceum.
  • 23 VIII 1826 r. umiera ojciec Leopolda.
  • Od 1828 Leopold uczy się w oddziale handlowym szkoły przygotowawczej warszawskiego Instytutu Politechnicznego. Rok później podejmuje studia w Hamburgu (w głośnej wówczas Akademii Praktyczno-Handlowej) i praktyki m.in. w firmie handlowo-bankowej Salomona Heinego.
  • Od 1831 studiuje także na Wydziale Technicznym berlińskiego uniwersytetu.
  • W 1832 Kronenberg wraca do Warszawy i obejmuje kierownictwo domu bankowego "S.L. Kronenberg, wdowa i synowie".
  • W 1833 zostaje wpisany do księgi kupców warszawskich. "Otworzył dom bankowy, z początku skromny, lecz solidnym i sumiennym sposobem prowadzenia wnet zyskujący sobie zaufanie, zwłaszcza w kołach ziemiańskich."
  • W 1839 zostaje członkiem spółki dzierżawiącej monopol tytoniowy od skarbu państwa. Z czasem zajmuje w tej spółce kluczową pozycję.
  • W 1841 r. jako "członek ekonomiczny spółki" objął jej zarząd naczelny. Zwalczał kontrabandę, sprowadził nowe maszyny i fachowców. Istotnie zwiększył dochodowość przemysłu tytoniowego. Stąd też sam dorobił się znacznej fortuny w ciągu dwudziestoletniej dzierżawy.
  • W 1843 "udał się zagranicę dla poznania obcych wzorów administracji tabacznej". Przywiózł nowe maszyny i ulepszenia organizacyjne całej gospodarki dzierżawczej.  W tym samym roku zbudował cukrownie w Tomczynie, w 1848 w Ostrowcach, a w 1853 w Walentynowie.
  • W 1845 "już ustatkowany majątkowo, a poniekąd i społecznie, założył ognisko domowe. Poślubił Różę Leównę (dokładnie Ernestynę Rozalię Leo), wyznania ewangielicko-reformowanego, córkę znanego (warszawskiego) lekarza". Miał z nią trzech synów i trzy córki. Zawierając ślub zmienił wyznanie z mojżeszowego na ewangielicko-reformowane. W tym też roku kupił swój pierwszy majątek ziemski, Brzezie.
  • "W roku głodowym 1847 wyróżniony został przez władze krajowe za bezinteresowną przysługę w podjęciu i dokonaniu dostawy zboża do magazynów rządowych".  W tym samym roku Kronenberg "wezwany był do Petersburga przez ministra skarbu, hr. Wronczenkę, dla udzielenia wskazówek rzeczoznawcy względem reorganizacji administracji tabacznej w Cesarstwie". Był to moment, w którym rosyjskie władze skarbowe zaczęły dążyć do likwidacji monopolu tabacznego w Królestwie Polskim (zamiarom tym Leopold Kronenberg skutecznie się przeciwstawiał). Akcyzę rząd wprowadził z końcem 1860 roku. Lata zawiadywania spółką dzierżawiącą monopol tabaczny to okres znacznego wzbogacenia się Leopolda Kronenberga, co umożliwiło mu inwestowanie w inne działy gospodarki, zwłaszcza w handel i bankierstwo, a także cukrownictwo i rolnictwo.
  • W 1848 r. umiera matka Leopolda. Tego też roku Kronenberg został udziałowcem Spółki Żeglugi Parowej w Warszawie kierowanej przez Andrzeja Zamoyskiego. Kronenberg aktywnie współpracował ze środowiskiem ziemiańskim. "Od dawna już znana postać warszawska, w najrozmaitszym, prywatnym i półurzędowym sposobie uczestniczył on w małych i dużych sprawach społecznego i publicznego życia. Wnosił dobrą swą wolę, sumienność, energię do Towarzystwa Dobroczynności (od 1849), do wpływowej wtedy w opinji Resursy Kupieckiej (1851), jako sędzia zastępca z wyboru do Trybunału Handlowego (1854), do Komisji umorzenia długu państwowego (1856), do Rady Przemysłowej przy Komisji Spraw Wewnętrznych i Duchowych (1857) itd."
  • W 1850 r. kupił odlewnię żelaza w Gustku pod Tomaszowem. Kierownictwo nią powierzył synowi swego najstarszego brata Ludwika - Stanisławowi Ludwikowi. "Kilkakrotnie (...) przed i po wojnie krymskiej (1850, 1854, 1856) konkurował o dokończenie kolei Warszawsko-Petersburskiej. Starał się również o dokończenie lub też o eksploatację, o długoletnią dzierżawę kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Występował o budowę odnogi kolejowej do Katowic".
  • W 1851 r. założył w Warszawie dom handlowy. Początkowo usługi kredytowo-pieniężne tej nowej firmy koncentrowały się na sferze rolnictwa, z czasem zostały rozszerzone na przemysł i komunikację. Uważa się, że ułatwił kapitałowi francuskiemu wejście na rynek Królestwa. W tym samym roku "podczas wystawy powszechnej londyńskiej otrzymał od hr. Wronczenki misję do Londynu celem zdania sprawy o wystawie w ogóle, a eksponatach rosyjskich w szczególności. Złożył sprawozdanie treściwe, ciekawe, a dla wystawców i okazów rosyjskich, z wyjątkiem tylko skór i płócien bardzo surowe."
  • W 1855 powstał w Warszawie dom handlowy "Kronenberg, Nelkenbaum i S-ka", którego założycielem był bratanek Leopolda - Stanisław Ludwik. Firma ta rozpoczęła swą działalność na podstawie kontraktu Towarzystwa Gazowego z Dessau z Leopoldem Kronenbergiem "dla realizowania inkasa banków gazowych z tytułu oświetlenia Warszawy".
  • W 1856 rozpoczął starania o wydzierżawienie kopalni węgla kamiennego. Udało się to dopiero w 1870 roku. Od 1857 roku Kronenberg należy do Towarzystwa Rolniczego. Dał się poznać jako zwolennik idei oczynszowania.
  • W 1859 kupił "Gazetę Codzienną", która w 1861 zmieniła tytuł na "Gazeta Polska". Jej redaktorem naczelnym został Józef Ignacy Kraszewski. W latach 1860-61 zbudował w Warszawie nowoczesną fabrykę wyrobów tytoniowych. Sprzedał ją w 1872 roku Henrykowi Ollendorfowi.
  • Ważne miejsce w życiorysie Leopolda Kronenberga zajmuje okres bezpośrednio poprzedzający Powstanie Styczniowe, samo Powstanie oraz czasy po jego upadku.
    W lutym 1861 na skutek manifestacji ulicznych w Warszawie Kronenberg przyczynił się do utworzenia Delegacji Miejskiej, by opanować dążenia rewolucyjne.
    Pod koniec 1861 roku został stałym członkiem tajnej Dyrekcji obozu "białych". "Realizował program prac organicznych, uchylając się zarówno od ugody z caratem, jak i od popierania dążeń powstańczych." Stara się o zbliżenie z obozem "czerwonych". "Latem 1862 r. i ponownie w końcu tego roku szukał przejściowo zbliżenia z Wielopolskim i w. księciem Konstantym w zamiarze niedopuszczenia do powstania".  Grudzień 1862 - "Pod tą chwilą właśnie odbywają się m.in. u Kronenberga, przełomowe narady wybitniejszych obywateli całego kraju z udziałem przedstawicieli Litwy i Rusi." Po wybuchu powstania (22 stycznia) poparł ruch zbrojny "pod warunkiem przejęcia steru przez obóz "umiarkowany". Popierał również dyktaturę M. Langiewicza, po jej upadku zapewnił w Rządzie Narodowym przewagę "białych". Wówczas to wsparł finansowo powstanie. Na początku kwietnia 1863 Kronenberg "otrzymał od Rządu Narodowego pierwsze ostrzeżenie z powodu, że jak to Rządowi Narodowemu wiadomem jest, utrzymuje stosunki ze znanym całemu krajowi i wyjętym z pod prawa zdrajcą Wielopolskim oraz drugie podobne ostrzeżenie, grożące najsurowszą odpowiedzialnością". W czerwcu 1863 r. po opanowaniu Rządu przez "czerwonych" doprowadził (intrygą) do władzy swego zaufanego (sekretarza) Karola Majewskiego. Wzbudziło to gwałtowne ataki "czerwonych". "Nie bez trudu, dzięki poparciu Wielopolskiego w końcu czerwca 1863, zamiast żądanego rocznego, uzyskał od W. Księcia Konstantego dwumiesięczny paszport zagraniczny".  "Czując się zagrożony podwójnie: ze strony powstańczej lewicy oraz policji carskiej, opuścił kraj (wraz z rodziną) w końcu czerwca 1863 r., udając się do Francji". "W przeddzień wyjazdu udał się potajemnie do ówczesnego kierownika Wydziału Skarbu Rządu Narodowego Henryka Wohla, i doręczył mu półmiljona złp. "Sprawa stracona, - rzekł - daję to na ratowanie ludu". Poza Francją przebywał w Austrii, Niemczech, Holandii i Belgii.
    Kronenbergowie wracają do kraju pod koniec lata 1864 roku. "Zatuszowanie śladów nielegalnej działalności podobno kosztowało L. Kronenberga 500 tys. rubli".
  • W 1864 roku uzyskał zgodę władz na budowę Kolei Warszawsko-Terespolskiej. Starania te będąc jeszcze zagranicą czynił przez Jana Blocha. Jednak dopiero jego osobista wizyta u Namiestnika hr. Berga przyniosła mu oczekiwaną koncesję. Kolej tą oddano do użytku po trzech latach. "Uzyskawszy prawo obsadzania stanowisk na tej Terespolskiej kolei wedle własnego na ogół uznania bez zbytniej interwencji władz korzysta szeroko z tego prawa jako Prezes Rady Zarządzającej na rzecz żywiołu polskiego. Więc wprowadzał ludzi poważnych, jak Ludwika Górskiego, Tomasza Zamoyskiego i in. do Rady; pełno ludzi zasłużonych, zwłaszcza ofiar powstania, powracających z Sybiru zesłańców, po kolejowych umieszczał urzędach. Nie bez powodu też tą kolej nazywano podówczas "sybirską koleją". Zresztą to samo i po innych swych później czynił kolejach, bankach i wszelkich stworzonych przez siebie instytucjach".
  • Po powstaniu wcześniejsze zaangażowanie Kronenberga w życie gospodarcze i społeczne staje się jeszcze większe. Jest wówczas m.in. członkiem Zarządu Giełdy Warszawskiej, starszym Zgromadzenia Kupców, założycielem Towarzystwa Kredytowego m. Warszawy, Kasy Przemysłowców, Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń od Ognia. To ostatnie Towarzystwo współzakładał z Leopoldem Kronenbergiem jego bratanek - Stanisław Ludwik. Z poręki stryja był jego dyrektorem.
  • Leopold Kronenberg aktywnie wspierał założenie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w Warszawie (1875). Był jednym z jego założycieli, którzy na rzecz tej instytucji wpłacili po "przynajmniej 8000 rb". Brał udział w opracowaniu i publikacji "Encyklopedii Rolniczej".
  • W 1868 Leopold Kronenberg został prezesem spółki cukrowniczej, którą przekształcono dwa lata później w Warszawskie Towarzystwo Fabryk Cukru. W 1868 roku będąc - co by tu nie mówić - ziemianinem (m.in. właścicielem - po Łuszczewskich - podwarszawskiej Strugi (folwarki Strugi i Maryanów - w sumie 816 mórg), folwarku w Borzęcinie) otrzymał dziedziczne szlachectwo (rosyjskie) Królestwa Polskiego wraz z orderem św. Włodzimierza III klasy. Przyjął herb Strugi.
  • W 1869 został wiceprezesem zarządu Towarzystwa Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej i Warszawsko-Bydgoskiej. Stało się to w dużej mierze za sprawą nowoczesnej kampanii prasowej z wykorzystaniem - przeciwko niemieckiemu kierownictwu kolei - argumentów politycznych. "Sprawę na całej linji wygrał, kolej Warszawsko-Wiedeńską opanował, a wnet radykalnie oczyścił, odniemczył, i, mimo narzuconych mu po tem więzów formalnych, faktycznie spolszczył".  Warto zaznaczyć, że Kronenberg wspierał finansowo utworzoną w 1875 na Pradze przy tej kolei Szkołę Techniczną Kolejową. Uczyło się w niej 200 uczniów. Jej kuratorem był przez dziesięć lat drugi syn Leopolda Kronenberga - Władysław Edward - również członek Zarządu Towarzystwa Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej i Nadwiślańskiej. W 1869 roku Leopold Kronenberg zakłada Bank Dyskontowy w Petersburgu. Po 1870 jako Petersburski Bank Pożyczkowy i Dyskontowy staje się on oddziałem Banku Handlowego. W 1874 r. jego dyrektorem (przez krótki okres czasu) był syn Leopolda - Leopold Juliana w latach (1879-1883) - bratanek Leopolda - Stanisław Ludwik, o którym pisze biograf Ignotus: "Grzał się on całe życie w słońcu wielkiego stryja".
  • W 1870 r. przy współudziale innych warszawskich finansistów, znanych dygnitarzy rosyjskich oraz przedstawicieli sfer arystokratyczno-inteligenckich Kronenberg założył Bank Handlowy w Warszawie - największy w kraju, jeden z trzech pierwszych w Polsce. Jego celem było m.in. finansowanie przedsięwzięć na chłonnym rynku rosyjskim.
  • W 1871 r. później założył - w spółce z G. Findeisenem, J. Natansonem i T. Szernerem - przedsiębiorstwo akcyjne zajmujące się wydobyciem węgla "Leopold Kronenberg i Sp.", przekształcone w 1874 w Warszawskie Towarzystwo Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych. Towarzystwo to posiadało w Niemczech kopalnie "Kazimierz", "Jakub" i "Feliks" oraz założyło nową kopalnię "Juliusz" w Porąbce. Bezskutecznie starał się w tym czasie o "otrzymanie większych dzierżaw górniczych w Kieleckiem". Chodziło o zakup (lub dzierżawę) od skarbu rządowych zakładów górniczo-hutniczych w Zagłębiu Staropolskim. Również w 1871 wprowadził się do nowego domu - pałacu przy placu Ewangelickim (dzisiejszy plac Małachowskiego). Został on sprzedany w okresie międzywojennym przez Leopolda Juliana Kronenberga - trzeciego syna Leopolda - Bankowi Polskiemu. W 1873 wydał drukiem (w języku francuskim) jedyne swoje dzieło literackie "o cechach balzakowskich". "W tym samym czasie (...) szczególniejszy przypadł incydens, gdy K. chcąc dla kraju i siebie zyskać niezbędne w opinji petersburskiej poparcie, z porady życzliwego Rosjanina Lichaczewa, wice-prezesa Sądu Okręgowego w Petersburgu, umyślił stworzyć w stolicy państwa (w Petersburgu) stosowną, przychylną Polsce, publicystyczną placówkę rosyjską. W tym celu umożliwił materialne założenie dziennika "Nowoje Wremia", gdzie reprezentantem jego został Lichaczew, strzegąc liberalnego i propolskiego nastroju pisma, które wszakże w następstwie, po śmierci Lichaczewa i spłacie K., jak wiadomo, we wręcz przeciwnym, reakcyjnym i antypolskim poszło kierunku".
  • W 1874 r. uzyskał koncesję na budowę Kolei Nadwiślańskiej z Kowla przez Lublin, Warszawę do Modlina i Mławy (wówczas na granicy zaboru pruskiego). Zbudowano ją w 1877. Była to linia tranzytowa z Wołynia (Ukrainy) do Gdańska. Budowanie kolei przynosiło wówczas spore zyski właścicielom koncesji stąd też bardzo ostro o nią rywalizowano. L. Kronenberg konkurował wcześniej z H. Epsteinem (Kolej Warszawsko-Wiedeńska - 1857), J. Blochem (Kolej Nadwiślańska - 1873-74 oraz w 1876 - tzw. kolej górnicza z Dęblina do Dąbrowy Górniczej). W tym przypadku przegrał rywalizację, podobnie jak w walce o kolej Brzesko-Kijowsko-Odeską - 1874). Rywalizacja ta - warto wiedzieć - dotyczyła osób sobie dotąd bardzo dobrze znanych, a nawet spokrewnionych.
  • Interesy L. Kronenberga w Petersburgu reprezentował w latach 1872-78 jego najstarszy syn Stanisław Leopold. To on w 1874 r. pertraktował z ministrem finansów Rosji M. Reuternem w sprawie zakupu akcji Południowo-Rosyjskich Dróg Żelaznych. "Został tam, nie bez intryg i poduszczenia Blocha, uwikłany w skandal towarzyski...". Pisał w 1914 roku - pewnie te i inne fakty mając na myśli - Stefan Kossuth: "Osobliwie zaś nie miał Leopold Kronenberg szczęścia do Petersburga, który przyniósł mu wiele zawodów, wiele przykrości osobistych i obywatelskich, a prawdopodobnie także i goryczy popełnionych świadomie lub wskutek nieznajomości obcego środowiska omyłek, i który niezawodnie przyspieszył steranie się zdrowia, sił i energji tego krzepkiego człowieka. Kto wie, czy nie powinno to być wskazówką i przestrogą dla dzisiejszego pokolenia, nie obfitującego w mężów większej miary i siły".
  • Drugie obok Banku Handlowego "dzieło życia" Leopolda Kronenberga to Szkoła Handlowa w Warszawie założona i sfinansowana z jego własnych funduszy w 1875 roku (obecna SGH). "Szkoła ta miała mieć trzy klasy: jedną przygotowawczą i dwie specjalno-handlowe. Językiem wykładowym był język rosyjski. Program nauczania obejmował następujące przedmioty: języki: rosyjski, polski, niemiecki i francuski; geografię handlową, statystykę, historię powszechną i Rosji, historię handlu, matematykę, arytmetykę kupiecką, prawo handlowe i wekslowe, towaroznawstwo, zasadnicze pojęcia o wartości, zamianie pieniądza, podaży i popycie w handlu, kredycie, stowarzyszeniach, bankach, ubezpieczeniach, urządzeniach celnych itp.; buchalterię, korespondencję handlową, kaligrafię i rysunek". Rok później
    Kronenberg wycofuje się z interesów przekazując je swoim synom. "I jeszcze przed samą śmiercią zajmowała go żywo sprawa banku hypotecznego, głównie dla potrzeb rolnictwa i miast prowincjonalnych Królestwa".
  • Leopold Kronenberg zmarł 5 IV 1878 r. w Nicei. Pochowano go w rodzinnym grobie na cmentarzu Ewangelickim w Warszawie.

"Najsilniej pono oddziaływał nań Balzac, malarz tej generacji i tej Komedji ludzkiej, do której on sam należał (...). Była to (wg.
 Tomasza Zamoyskiego) natura silna, twórcza, pewna siebie, harda, namiętna, nawykła za tyłu innych pracować, za tylu innych
 starczyć, na tyle nagłych i ważnych dwoić się przedsięwzięć".


Uderza w historii tego człowieka zaradność, przedsiębiorczość, umiejętność czynienia dobrego pożytku z pieniędzy. A miał ich pod koniec życia ok. 20 milionów rubli. Często był to pożytek społeczny. Uderza elastyczność, umiejętność współpracy z jednej strony z polskim ziemiaństwem a z drugiej z władzami carskimi. Cechował go niewątpliwie patriotyzm i pamięć o swoich i rodziców korzeniach, co w zawodzie finansisty, bankiera może być istotną słabością. Wspierał szczególnie po powstaniu styczniowym "żywioł polski", dbał także o swoją rodzinę, której przedstawicieli lokował na kluczowych stanowiskach swego jakże rozległego biznesu. "(...)
 posiadał nie tylko wybitną rzutkość finansową i zdolność obejmowania rozległych horyzontów przedsiębiorczych, ale umiejętność
 kojarzenia z własnemi operacyjami korzyści społecznych".

Władysław Mickiewicz syn Adama pisał o Kronenbergu: "jest bardzo rozumny i stały w przekonaniach, pełen jednak roztropności,
 jak człowiek zdający sobie dobrze sprawę, jaką uczyniłby Rosjanom przyjemność, dając im sposobność do skonfiskowania swego
 majątku".

Aleksander Bocheński nazwał Kronenberga "chyba najwybitniejszą postacią kapitalizmu polskiego".

 

Życiorys Leopolda Kronenberga na podstawie opracowania
dr. Mariusza Kosieradzkiego